Błędne koło
Czy ja żyję, czy już nie?
Kołyszę się na wietrze
Ja i moje rany
Opowiadają frazesy
Gdzie jestem w tym krajobrazie?
Przeszukuję umysł w poszukiwaniu śladu
Nie pojmuję ani słowa
To koło
Raz za razem, znów to samo
Ale miałem pracę
w fabryce Karima
Paliłem padlinę, robiłem mydło i klej.
Nie odbierasz telefonu
Gdy dzwonię do ciebie w środku nocy
To dobrze
Może trochę za późno
Byłem w Trypolisie
Neapolu i St. Pauli
I tańczyłem
Mogłem do ciebie nie dzwonić
WSTECZ
W GÓRĘ
Copyright © 2006. kaizers.pl. All rights reserved.