Walc mściciela

Już rok patrzę zza kratek
Mam łańcuch między nogami
Jestem niewłaściwą osobą w niewłaściwym miejscu i czasie
Bez wątpienia rządzi tu los

Poproszono mnie bym zaopiekował się Roselyn
Na Placu Św. Piotra pewnego wieczoru w Aberdeen
W jednej chwili nasza przyszłość wyglądała jasno
Ale w lampie skończyła się parafina

Skrzyżuj palce i zawieś krzyż na szyi
Złóż dłonie, jeśli myślisz, że mogą więcej niż ten walc

Zapytaj mnie znów za dwa lata
A dostaniesz całkiem inną odpowiedź
Bo powiedziałem, że tańczyły tam dwie osoby
Lecz to zależy od tego, kto patrzył

Zemsta jest słodka dla tego, który czeka
Znam nazwiska wszystkich zamieszanych
Paru już poinformowano
Ci nie są już moimi znajomymi

Gdy widzisz jak uderza błyskawica
Padnij na kolana, spójrz w niebo i módl się



WSTECZ



W GÓRĘ

Copyright © 2006. kaizers.pl. All rights reserved.