Twoja brama

Weź ten pierścień. Włóż go na palec
Jak pójdziesz do nieba, trafisz tam prosto
Ale tylko jedna rzecz, tylko jedna mała rzecz
Ty wcale nie umarłeś, jesteś nadal mój

Klaszcz rękoma. Klaszcz ostatni raz
Tup drewnianą nogą w podłogę z betonu
Dzwony dzwonią, dzwonią dla ciebie
Przejdź na moją stronę bramy

Podnieś się i nazwij się mężczyzną
Już dość, ty kłamiesz, a ja mówię prawdę
A jeśli masz jakieś ostatnie słowo nim odjedziesz
Zachowaj je zanim zejdziesz w dół do swego ojca

Klaszcz rękoma
I przejdź na moją stronę bramy



WSTECZ



W GÓRĘ

Copyright © 2006. kaizers.pl. All rights reserved.