Bastard
Już to powiedziałem, ale muszę powtórzyć
Mam dziewięć, dziewięć żyć, lecz zostało mi tylko jedno
Więc jeśli spytasz mnie o to co robiłem
Wiedz, że zdenerwuję się dokładnie w chwili tego pytania
Wszystko zaczęło się w Roku Pańskim 1835
Kiedy urodziłem się w wyniku eksperymentu pewnego doktora
Jestem mieszanką wszystkiego po trochu
Ale bez wątpienia muszę być w połowie kotem
Bo kiedy pozdrawiam ludzi spotykanych na drodze
Patrzą na mnie brzydko
Wytykają palcem i mówią: „bastard”
Wytykają palcem i mówią: „bastard”
Zanim skończyłem 13 lat przeżyłem tylko jedno życie
Było długie, ale nie aż tak, w końcu mogę przeżyć dziewięć
I powiedzieli, że miałem pecha
Z tego powodu, że jestem czarny
Piekłem kasztany na ulicy, ale nikt ich nie kupował
„Kupujcie! Kupujcie!” nie, potrzebowałem pomocy
Zaopiekował się mną niejaki pan Kaizer
Dumny właściciel najcięższego kota syjamskiego na świecie
W szóstym życiu popełniłem samobójstwo
W siódmym też
A teraz żyję po raz ósmy
I zważywszy że mam 61 lat
Musiałem być dość udanym eksperymentem
Ale, nie, patrzę w przyszłość, do dnia, gdy to się skończy
Nie jest tak dobrze mieć dziewięć żyć, jakby się to mogło zdawać
I proszę tylko o trumnę, albo dwie
Bo żałuję większości z tego, co zrobiłem
Henry nie jest księdzem, a żaden z nas nie jest dzwonnikiem
(Komu pasjans pana Kaizera wywróży przyszłość
Lub kto ośmieszy swego króla w katedrze
Ten powinien odciąć sobie głowę własnym mieczem
A w przyszłości nikt nie powie na niego „bastard”)
WSTECZ
W GÓRĘ
Copyright © 2006. kaizers.pl. All rights reserved.