170

Spokojnie, niedługo już wracamy
Wiesz, że dostajemy wystarczające stypendium
Teraz zaciągam się na ochotnika do armii
Idę, a właśnie zostałem ojcem
Był wieczór, dzień i znowu wieczór
Pisałem list za listem, lecz nie dostałem żadnej odpowiedzi
Pół roku strzałów i otwartych ran
Pół roku. Mój Boże, czas nadchodzi tak późno.

Dzięki Ci Boże za personel sanitarny
Bo oni zszywają zarówno rekrutów jak i generałów
Nadszedł dzień, czekałem na sygnał
Swoje ostatnie rozkazy dostałem z samej góry, on krzyknął:

170, idź zobacz, czy to jasne
Nie generale, proszę pozwól mi odpocząć
Łatwo ci wysyłać ochotnika
Lecz kto zajmie się moją żoną i dzieckiem?

170, czy to jasne, czy to jasne?
170, czekam na odpowiedź!



WSTECZ



W GÓRĘ

Copyright © 2006. kaizers.pl. All rights reserved.